piątek, 7 sierpnia 2015

Prolog

Wypadek.
Potworny wypadek, w którym omal nie zginąłeś.
Zdawałeś sobie doskonale sprawę z tego, że przekroczyłeś znacznie dozwoloną prędkość, ale w tej chwili prędkość nie była twoim największym zmartwieniem. Twój umysł nie dopuszcza do siebie tej myśli, ona nie mogła tego zrobić- próbujesz sobie to wmówić, ale doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że tak właśnie się stało.
Po raz kolejny mówisz sobie w myślach 'to niemożliwe',ale doskonale wiesz,że to jednak jest bardzo możliwe.
Zaciskasz powieki mocno,bo liczysz,że obudzisz się i wszystko będzie tak jak chciałbyś,aby było.
Jakim cudem tobie czegoś nie udziało się zdziałać?
Może jednak nie wszystko udało się zaplanować?
Doskonale wiesz, że nie wszystko zawsze kończy się idealnie, ale kto by przypuszczał, że akurat tobie, tak sławnej osobie nie uda się być osobą szczęśliwą. Chciałbyś aby ludzie byli z tobą uczciwi, wielu ludzi było z tobą dla korzyści,jakie czerpali ze znajomości z tobą, ona miała być inna.
Początkowo była, nie taka łatwa jak wszystkie inne, nie mdlała, gdy w oddali słyszała twoje słynne na całą Austrię nazwisko.
Dlaczego akurat tobie los śmieje się teraz prosto w twarz, gdy ty nie możesz nic z tym zrobić? Nie jesteś typem osoby,która daje sobą pomiatać,ale w tej chwili to właśnie los z tobą robi- bawi się tobą, jak zwykłą szmacianą lalką.
Może dlatego, że sam wcześniej tak traktowałeś ludzi?
Może dlatego,że od zawsze miałeś ciężko i ktoś chce sprawdzić,czy z równie bolesnym ciosem będziesz w stanie sobie poradzić?
W tej chwili nie możesz odpowiedzieć na to pytanie.
Bardzo chcesz wiedzieć dlaczego tak się stało, żądasz jak  najszybszych wyjaśniej, a drugą rzeczą jakiej pragniesz, to aby ona zniknęła Ci z oczu na zawsze,jednakże czujesz, że po otrzymaniu wyjaśnień wszystko może w tobie pęknąć, możesz dowiedzieć się rzeczy, jaka diametralnie zmieni twoje myślenie.
Czego się boisz? Ty i strach to śmieszne połączenie, którego nikt sobie nie wyobrażał. W takim razie dlaczego nie słuchałeś wyjaśnień, tylko odjechałeś?
Dlaczego nie pozwoliłeś wypowiedzieć jej żadnego słowa, dlaczego nie dałeś jej odrobiny czasu na wyjaśnienia. Rządasz ich w tej chwili, a gdy ona chciała Ci je zaserwować na tacy, ty wolałeś uciec. To do ciebie niepodobne...ty i ucieczka?
Nie jesteś tym samym typem człowieka,jakim byłeś kiedyś. Jeszcze w nie tak dawnej przeszłości zostawiłbyś ją i znalałbyś nową towarzyszkę. Teraz jest inaczej.
Masz dwie opcje,możesz jechać, dowiedzieć się czegokolwiek, lub zostawić wszystko za sobą i uciec.
Wszystkich dziwi fakt, iż wybierasz drugą opcję.
Twój wybór jest dla Ciebie bardzo niekorzystny,może gdybyś wiedział, że to się tak zakończy zechcesz zmienić zdanie?
Może w tamtej chwili zostałbyś kilka chwil dłużej? Wszystko zależało od Ciebie,a teraz wszystko zależy od grona lekarzy, którzy albo wybudzą Cię ze śpiączki, albo zostaniesz w niej już na zawsze.
Co wybierasz?
Czy gdybyś miał ponowny wybór, to czy znów odjechałbyś, czy jednak został? Los nie zawsze jest tak łaskawy, ale dla Ciebie robi wyjątek. Możesz wrócić do tamtego wydarzenia, wszystko zostanie przeżyte przez Ciebie dokładnie tak samo, ale ostatnie wydarzenie będziesz mógł zmienić, zrobisz co zechcesz.
Twoja historia dostaje drugie życie.
Możesz znów dokonać wybór, w pewnych momentach swojego życia będziesz miał jedną, narzuconą opcję, ale w niektórych będziesz mógł zmienić bieg wydarzeń.
Wchodzisz w to?
Oczywiście, że tak, innej opcji nie masz i na takiej zadadzie będzie to działać.
Wybór zależy tylko od CIEBIE...
Stefanie Krafcie, twoja nowa historia zaczyna się właśnie....teraz.